CIĘŻAR KTÓRY BUDUJE STRUKTURĘ WZROSTU - Kariatyda 01
Na styku rzeźby i architektury. Pośród rozrzuconych, dużych kul z dmuchanego szkła, jedna zostaje uniesiona przez wzrastającą strukturę. Na falującym pasie, kształtem przypominającym delikatny kręcony włos, zawieszone są worki. Wypełnione ciężarem rozciągają materię. Zamiast jednak ciążyć ku dołowi pną się w górę, aż natrafią na sufit i będą dla niego oparciem.
Relacja między ciężarem a konstrukcją ulega odwróceniu. To, co powinno ciążyć zaczyna budować strukturę.
Uniesiona bańka staje się punktem zwrotnym — krucha, efemeryczna, paradoksalnie inicjuje proces wzrostu. W tej sprzeczności ujawnia się napięcie między przeciążeniem, a możliwością jego przekształcenia. Odwrócona grawitacja otwiera pytanie o przyszłość — o to, czy narastające obciążenia wzmacniają strukturę, czy doprowadzą do jej rozpadu.
Całość utrzymana jest w odcieniach magenty, koloru który nie istnieje w naturze, nie posiada własnej, pojedynczej długości fali w widmie światła widzialnego, jest złudzeniem, reakcją naszego mózgu na połączenie czerwieni i niebieskiego.
Na dziewczęcym niewinnym różu rozsypane są drobinki ciemnej czerwieni, jakby pył zakrzepłej krwi przykryty kurzem pospolitości. Gładkość kontrastuje z chropowatością, tworząc mapę procesów zachodzących wewnątrz formy.
We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website. If you continue to use this site we will assume that you are happy with it.